W 7 dni dookoła kortu (#9/2018)

Totalny chaos, radość awansów do finałów Mistrzostw Polski i sensacja w czeskim squashu.

.
.
Ale zacznijmy od czegoś słodkiego… z ostrymi ząbkami.

/ 27 lutego / – Historia prawdziwa. Zajęcia z podstawówką:

– Proszę Pana, a ja nie mogę grać.
– Czemu?
– Bo mój chomik wczoraj pogryzł mnie w paluszek.

/ 1 marca / – Nour El Tayeb wygrała damski Windy City Open.. kończąc cztery mecze z rzędu dopiero po pięciu setach!

– 3:2 z Tesni Evans
– 3:2 z Nour El Sherbini
– 3:2 z Sarą Jane-Perry
– 3:2 z Joelle King

„Myślę, że będę musiała dać mojemu trenerowi od przygotowania motorycznego DUŻĄ premię za ten turniej!” – mówiła po finale Egipcjanka.

Po turnieju w Chicago muszę też przyznać, że Marwan El Shorbagy jest w naprawdę dobrej formie.

Kiedy w grudniu wygrał z Alim Faragiem 3:2 w półfinale Mistrzostw Świata myślałem, że to wpadka Faraga wywołana po części dobrymi umiejętnościami wędkarskimi Marwana. W półfinale Windy City Open ta dwójka spotkała się ponownie i tym razem Marwan nie pozostawił wątpliwości kto był lepszym zawodnikiem tego dnia, wygrywając 3:0.

Bracia Shorbagy są już razem w pierwszej czwórce świata. Myślicie, że wkrótce będą zajmować dwa czołowe miejsca…?

/ 1 marca / – A skoro o rodzinie Shorbagy mowa, to wraz z nowym miesiącem pojawił się nowy ranking PSA i nowy lider.

Kontuzje sprawiły, że Gregory Gaultier nie mógł dłużej bronić swojego prowadzenia i na szczyt męskiego squasha wraca ten pan ze zdjęcia poniżej.

/ 1 marca / – Zasłyszane.

– W pierwszym secie graliśmy to, co on lubi najbardziej.
– Czyli co?
– Totalny-kurw*-chaos!

Joker byłby dumny.

/ 2 marca / – Miliony monet po raz pierwszy w squashu!

Pula nagród na Mistrzostwa Świata 2019 w Chicago wyniesie okrągły milion: 500 tys. dla drabinki męskiej i 500 tys. dla drabinki damskiej. Oczywiście nie bez powodu w squashu podajemy raczej pulę dla całego turnieju zamiast kwoty dla zwycięzcy, bo wciąż wyglądałoby to raczej zabawnie.

Więcej o Mistrzostwach w Chicago i tym, że ostatecznie – mimo większych pieniędzy – zawodnicy zarobią mniej, przeczytacie w naszym wpisie na ten temat, tutaj.

/ 2 marca / – Perspektywa to ważna rzecz w squashu.

Kiedy zaczyna się przygodę z tym sportem, wydaje się, że nie ma lepszych od najlepszego w danym klubie. Potem okazuje się, że jego bije ktoś z innego klubu z tego samego miasta, tamtego pokonuje gładko ktoś z innej mieściny, a jednemu i drugiemu daleko do czołówki województwa, które i tak nie wybija się na tle najlepszych w kraju.

Tych ostatnich z kolei od lat pokonuje Daniel Poleshchuk. W tym kontekście ciekawie było w piątek zobaczyć, że w drugiej rundzie PSA Israel Open Poleshchuk przegrał z 18-letnim Francuzem, Victorem Crouin.

Crouin, juniorski Mistrz Europy, dotarł w tym turnieju aż do finału, gdzie po 90-minutowym meczu (!) przegrał z Bernatem Juame. Finaliści na zdjęciu poniżej.

(Niewielkiego, mierzącego 165 centymetrów Francuza mamy nadzieję zobaczyć na Mistrzostwach Europy Juniorów 2018, które już od 24 marca w Bielsku!).

/ 3 marca / – Wyczekiwana od lat sensacja w Mistrzostwach Czech.

Jan Koukal, zdobywca 18 tytułów Mistrza Czech, dotarł do półfinału tej imprezy po raz 21 w karierze. W „meczu sezonu” czekał tam na niego Daniel Mekbib, który zaledwie tydzień wcześniej wygrał swój pierwszy turniej PSA w Toronto.

Całe squashowe Czechy chciały się przekonać, czy 25-latek jest już w stanie zdetronizować 34-letniego dominatora.

Koukal rozpoczął półfinał od prowadzenia 2:0, a później miał jeszcze dwie piłki meczowe w czwartym secie, ale to nie powstrzymało Mekbiba, który zaliczył jedno z najważniejszych zwycięstw karierze.

[2] Daniel Mekbib 3-2 [9/16] Jan Koukal 10/12, 9/11, 11/7, 13/11, 11/7 (72 min.)

Po pokonaniu najtrudniejszej przeszkody, Mekbib nie zawiódł też w finale, gdzie wygrał z Martinem Svecem 3:1, zostając nowym mistrzem naszych zachodnio-południowych sąsiadów.

W turnieju damskim najlepsza była Anna Serme (żona Lucasa Serme, stąd obcobrzmiące nazwisko). Podobnie jak Mekbib, Serme pochodzi z Opavy, gdzie oboje zaczęli trenować w tym samym klubie.

[1] Anna Serme 3-2 [¾] Olga Kolarova 11/5, 11/9, 6/11, 9/11, 11/8 (58m)

/ 3 marca / – Ostatnia kolejka eliminacji do Drużynowych Mistrzostw Polski 2018.

Na Górnym Śląsku – i na Facebooku – z awansu cieszyło się VitaSport Team Żory. Na zdjęciu brakuje jeszcze Benjamina Bergela, który dołączy do zespołu na finały w Krakowie. (Co ciekawe młody Czech, jest wpisany jako dopiero #6 zawodnik w składzie).

W tym samym regionie powody do radości miał lider przed ostatnią kolejką, drużyna S4S Squash for Silesia Team 1, która też pojedzie na DMP 2018.

W stolicy Dolnego Śląska mistrzowskim selfie, awans i wygranie każdego z 16 meczów drużynowych świętował z kolei zespół z najdłuższą nazwą całych rozgrywek.

(Nazwa zaczyna się na „Exize” i jakieś 8 słów później kończy na „Wrocław”).

WYNIKI Dolny Śląsk, 4. kolejka, tutaj.

Nie zabrakło też sytuacji, w której „drugi” zespół danego klubu przeskoczył pierwszy.

W małopolskim PLS sztuka ta udało się Squash4you Team 2, które wykorzystało nie-wystawienie najmocniejszego składu przez Squash4you Team 1 i przypieczętowało awans dzięki zwycięskiemu remisowi, zdobytemu różnicą kilku małych punktów.

PS. obie drużyny awansują do finałów (region A).

WYNIKI Małopolska, 4. kolejka, tutaj.

W Warszawie spotkanie na szczycie w eliminacjach damskich. Zdecydowany lider przed tą kolejką, SquashCity podejmowało u siebie Kahunę. Dzięki zwycięstwu 2:1, przypieczętowało awans z pierwszego miejsca.

Zacięty mecz rozegrały pierwsze rakiety obu zespołów, Paulina Krzywicka (SquashCity) i Anna Jurkun (Kahuna). Pojedynek trenerki kadry narodowej z niepowoływaną do tej kadry zawodniczką wzbudzał emocje. Ostatecznie wygrała Krzywicka (3:1).

Nagranie meczu możecie obejrzeć poniżej:


Kiedy w Głównej Bazie PFS wszystkie wyniki zostaną odebrane i wprowadzone do sieci internet, na pewno pokusimy się o oficjalne podsumowanie eliminacji i wstępny przed-finałowy przegląd. Póki co, czekamy.

/ 4 marca / – Nowa zabawa na naszym Facebooku.

Zgadniecie na jakie zagranie zdecyduje się w tej sytuacji Borja Golan? Tylko bez oszukiwania!


Fragment jest wycięty z finału PSA Montreal Open, w którym Golan zagrał z Nafizwanem Adnanem.

Całe spotkanie możecie obejrzeć w tym fajnie zrealizowanym nagraniu:

PS. niezły puchar!

/ 5 marca / – Ostatni dzień zapisów na najbliższy turniej kat. A.

Jeśli czytacie te słowa przed północą, to NIE jest jeszcze za późno, żeby dołączyć do tego wydarzenia.

Link do zapisów TUTAJ

To wszystko w tym tygodniu. Pamiętajcie, że dzisiaj startuje Canary Wharf Classic więc na pewno będzie co oglądać.

Udanych 7 dni na kortach i w ich najbliższej okolicy!

.
.


adrianfulneczek3
Adrian Fulneczek

adrian.fulneczek@gmail.com

 


ZAPISZ SIĘ DO DARMOWEJ PRENUMERATY!
CO TYDZIEŃ E-MAIL Z PRZYPOMNIENIEM O NOWYM TEKŚCIE:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s